A jak gdyby tu szczęście było...

Spektakl Teatru Otwartej Kreacji z muzyką Kroke

Teatr Otwartej Kreacji
"A jak gdyby tu szczęście było..."

Premiera: VII Międzynarodowe Prezentacje Współczesnych Form Teatralnych w Kaliszu 1999 - Grand Prix
Choreografia: Beata Owczarek, Artur Dobrzański
Muzyka: Kroke, Heitor Villa-Lobos, dumka ukraińska
Tańczą: Beata Owczarek, Gabriela Kramarczyk, Artur Dobrzański

Korzystając z "tak pięknych okoliczności przyrody", jakie podarowała nam wiosna, część zespołu redakcyjnego www.kroke.home.pl postanowiła wziąć udział - oczywiście w charakterze widza :-) - w krakowskiej Nocy Teatrów.
Działo się dużo, działo się pięknie i różnorodnie, ale ani niżej podpisany nie zna się na tyle na teatrze, by opisywać wszystko ze szczegółami, ani nasza strona nie jest odpowiednim miejscem do takich opisów. My tu przecież o muzyce zespołu Kroke, prawda? A właśnie muzyka zespołu Kroke stała się ważną częścią jednego ze spektakli w ramach Nocy Teatrów.
Kroke: Noc Teatrów w Krakowie
Teatralne spotkanie z muzyką Kroke miało miejsce na placu Szczepańskim, na scenie przytulonej do Pałacu Sztuki. Na tej scenie właśnie wystąpił krakowski Teatr Otwartej Kreacji ze spektaklem "A jak gdyby tu szczęście było...", a muzyka Kroke stanowiła ważną część tego przedstawienia. Troje tancerzy przez godzinę opowiadało widzom historię trojga ludzi, związków i emocji między nimi, ich przyjaźni i miłości. Historia życia bohaterów spektaklu, tańczona w zmiennym tempie, narastającym i opadającym na przemian napięciem, raz żywiołowo i z rozmachem, a innym razem kameralnie, niemal na jednym drobnym geście, ilustrowania była muzyką, która emocje kreowała i przenosiła na równi z tańcem.
Kroke: Noc Teatrów w Krakowie
Spektakl zaczynała "Aria (Cantilena)" z "Bachianas Brasileiras no 5" Heitora Villa-Lobosa, w dalszej części pojawiała się dumka ukraińska (przepraszam - ani autora, ani wykonawcy nie rozpoznałem), lecz zdecydowana większość przedstawienia oparta była na muzyce zespołu Kroke. Autorzy spektaklu wykorzystali utwory z wcześniejszych płyt zespołu, umiejętnie podkreślając muzyką opowieść sceniczną, tworząc z dźwięków Kroke ilustrację pomagającą widzowi (zwłaszcza tak niewprawionemu w odczytywaniu tańca, jak niżej podpisany) odebrać przesłanie rozgrywającej się przed jego oczami sceny. I tak w scenach dynamiczniejszych towarzyszyły tancerzom dźwięki m.in. "Rumenisher Tants", kiedy indziej "Ajde Jano", a gdy emocje spektaklu rosły, gdy w tańcu pojawiały się emocje naprawdę głębokie i gorące - z głośników na placu Szczepańskim rozbrzmiewały przejmujące wokalizy Tomasza Kukurby z "Kazimierz Impressions". A w pewnym momencie Gabriela Kramarczyk samodzielnie zagrała nawet jeden ze skrzypcowych motywów Kroke.
Kroke: Noc Teatrów w Krakowie
Pełen emocji spektakl Teatru Otwartej Kreacji powstał - jak dowiedziałem się przeglądając strony internetowe - w 1999 roku. W 2004 był prezentowany na Festiwalu Kultury Żydowskiej. A jednak do sobotniego wieczora nie wiedziałem o nim nic, nawet tego, że jest. Zaskoczenie teatralnym wykorzystaniem muzyki Kroke było spore. Ale kiedy myślę o tym już po spektaklu - wydaje mi się to znakomitym pomysłem: ilość emocji i plastyczność muzyki Kroke, "metafizyczne wtręty" i długie partie ilustracyjne, te specyficzne dla Kroke tła, budowane na jednym dźwięku i będące podstawą dla improwizacji innych instrumentów obecne w nagraniach Kroke rzeczywiście nadają się do wykorzystania w teatrze. W "A jak gdyby tu szczęście było..." Teatru Otwartej Kreacji muzyka Kroke sprawdziła się świetnie, z jednej strony zachowując swój charakter, a z drugiej nie wychodząc przed tancerzy, dając mocne tło emocjonalne dla ich kunsztu i ilustrując samą historię, stając się wręcz częścią owej historii. A chyba o to w muzyce teatralnej chodzi.
Kroke: Noc Teatrów w Krakowie
Jeśli ktoś będzie miał okazję zobaczyć ten spektakl - niech tej okazji nie przegapi. Nie tylko ze względu na muzykę:-)

AJK
fot. AJK

TOP ↑